Wozy paszowe u sąsiada

Wozy paszowe u sąsiada

W ubiegłe wakacje byłem u mojego wujka na wsi. Wujek ma duże gospodarstwo i zajmuje się głównie uprawą zbóż. Jego sąsiad, Pan Kazimierz natomiast zajmuje się dodatkowo hodowlą zwierząt. Odkąd pamiętam zawsze dokuczał mojemu wujkowi dogryzając mu na każdym kroku. Tak samo było, gdy w tym roku kupił wozy paszowe.

Lepiej kupić nowe wozy paszowe!

wozy paszowe z MazowieckiegoBył to wtedy sierpień, czas kiedy zbliżały się żniwa i było naprawdę dużo pracy. W związku z tym pomagałem mojemu wujkowi tyle, ile mogłem. Sąsiad tez powinien zająć się swoim polem, ale zamiast tego zajmował się wozami paszowymi. Było to tak, że chciał pokazać, że stać go na nowoczesny i dobry sprzęt. Owszem, miał wiele zwierząt i trudno było je wszystkie oporządzić, ale mógł chociaż zainwestować w dobre maszyny, a nie używane. Tak, kupił używane paszowozy od człowieka z sąsiedniej wioski. Okazało się, że jeden z nich ma popękane noże, natomiast drugi ma zepsute mieszadło. Przecież to są najważniejsze elementy w tych maszynach. Gdyby zainwestował trochę więcej pieniędzy i kupił wozy paszowe z Mazowieckiego, to nie miałby takich problemów. W tym przypadku musiał się borykać z naprawą. Co więcej, nikt inny nie wiedział, jak mój wujek w jaki sposób się to naprawia. Mimo, że sąsiad był często nie miły dla mojego krewnego, to jednak wujek starał się mu pomóc. Problem był tylko jeden – nigdzie nie można było dostać części zamiennych. Sąsiad został więc na lodzie, ale gdyby zachował chociaż odrobinę pokory, to bym mu jeszcze współczuł. Okazało się, że obwinił mojego wujka o niekompetencję. Przecież to nie jego wina, że sąsiad kupił stare, używane paszowozy zamiast dobrych, nowych.

Wniosek z tej historii jest jeden – nie warto inwestować w coś, co jest nieopłacalne. Wozy Paszowe można teraz dostać w niskich cenach w województwie mazowieckim.