Trudna praca na odlewni

Trudna praca na odlewni

Moja nowa praca była dla mnie bardzo wymagająca. Tak na prawdę nie wiedziałem, że tak potoczy się mój los. Pewnego dnia zacząłem przeglądać ogłoszenia. Na początku nie było nic interesującego. Jednak po pewnym czasie znalazłem ofertę pochodzącą z odlewni konstrukcji metalowych.

Pracowałem przy przedmiotach ze stali 

21CrMoV5-7Tam praca polegała na wykonywaniu pewnych czynności dotyczących stopów. Zauważyłem, że spełniam wszystkie wymagania i wysłałem swoje CV. Już po tygodniu zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Tam omówiłem swoje obowiązki oraz poznałem szczegóły dotyczące mojego wynagrodzenia. Pensja była bardzo przyzwoita i stwierdziłem, że warto podjąć współpracę. Jednak na początku czekały na mnie obowiązkowe szkolenia. Musiałem nauczyć się naszych produktów oraz ich składu. Wcześniej nie wiedziałem czym jest 21CrMoV5-7. Na szczęście szybko opanowałem nazwy przedmiotów i udało mi się przejść przez bardzo trudne szkolenie organizowane dla nowych pracowników. To było ważne, ponieważ musiałem wiedzieć z czym pracuję na odlewni. Nawet różnego rodzaju produkty, które pozornie były ze sobą spokrewnione różniły się od siebie w procesie wytwarzania. Na początku i tak pracowałem pod okiem doświadczonego kolegi, który uczył mnie jak wykonywać różnego rodzaju czynności. Stal wcale nie była łatwa w obróbce i potrzebna była szeroka wiedza na tyn temat. Ja tak na prawdę poczułem się pewnie dopiero po roku.

Wtedy już produkty z serii 21CrMoV5-7 nie miały przede mną żadnych tajemnic, a ja mogłem spokojnie spełniać swoje obowiązki zawodowe. To było dla mnie ważne, ponieważ zawsze starałem się dawać z siebie wszystko. Jednak praca z metalem nie była prosta. Stale często bywały różnorodne, a ktoś niedoświadczony łatwo mógł popełnić znaczące błędy i spowolnić usługi.