Sztućce jednorazowe na trzydziestce

Sztućce jednorazowe na trzydziestce

Uwielbiam moich rodziców. Nauczyli mnie oni bardzo wielu przydatnych w życiu rzeczy. Cieszę się, że dzięki nim nie jestem zakompleksionym perfekcjonistą, ale wiem, że rzeczy trzeba robić dobrze, ale nieidealnie (bo to nawet niemożliwe, wszak sami też nie jesteśmy perfekcyjni).

Praktyczne wykorzystanie sztućców jednorazowych

naczynia jednorazowe

Robię więc wszystko na miarę swoich aktualnych możliwości. Nie wiem czy ten wywód na początek jest odpowiedni, bo chciałem opisać ostatnie moje, trzydzieste urodziny, ale ten przydługi wstęp ma wytłumaczyć moje podejście. Zrobiłem więc ostatnio imprezę urodzinową na działce. Ciasta były zamówione, a mięsne jedzonko przygotowaliśmy na grillu i było bardzo smacznie. Jako naczynia posłużyły nam między innymi talerze jednorazowe. Ktoś mógłby się tutaj właśnie w tym momencie oburzyć, ale to jest przejaw mojego nie perfekcjonizmu. Jestem samotnym kawalerem i na myśl o tym, że będę musiał myć wszystko po imprezie godzinami, od razu zdecydowałem się na praktyczne sztućce jednorazowe. Moi znajomi mają sporo dystansu do takich rzeczy, więc nikt nie był jakiś negatywnie zdziwiony, że do soku są kubki jednorazowe. Nikomu to nie przeszkadzało, a nawet mieliśmy ubaw, bo czuliśmy się chwilami jak na kinderbalu. Oczywiście, zakupiłem także opakowania jednorazowe, żeby potem móc pozostałe jedzenie szybko popakować. Moja działka nie jest wyposażona w ciepłą wodę, więc i tak nie miałbym jak umyć dokładnie naczyń. Cieszę się więc, że takie wynalazki jak naczynia jednorazowe istnieją. Może nie wyglądają tak świetnie jak piękne, porcelanowe naczynia, ale są bardzo użyteczne.

Ja cenię sobie właśnie funkcjonalność. Każdy mówi, że impreza była udana i nikomu jakoś nie przeszkadzało, że nie ma pięknej zastawy. Cieszę się, że mam takich wspaniałych znajomych, z którymi przyjemnie mija mi czas.