Sprzedawca w sklepie z ogrodzeniami aluminiowymi

Sprzedawca w sklepie z ogrodzeniami aluminiowymi

  • Post Author:
  • Post Category:Handel

Po ostatniej pracy naprawdę miałem dość fabryk, postanowiłem więc znaleźć sobie coś z zupełnie innej beczki. Pomyślałem, że skoro do tej pory produkowałem ogrodzenia panelowe, to równie dobrze teraz mogę je sprzedawać. Przejrzałem ogłoszenia o pracę z całego Śląska, ale niestety nie znalazłem niczego, co wpadłoby mi w oko.

Ogrodzenia aluminiowe na sprzedaż

ogrodzenia aluminioweDopiero na drugi dzień zobaczyłem ogłoszenie do sklepu mieszczącego się dwie ulice od mojego domu. Sprzedawali oni ogrodzenia aluminiowe oraz generalnie różne rodzaje ogrodzeń. Postanowiłem, że przejdę się z CV osobiście. W końcu w ten sposób mogłem zrobić lepsze wrażenie na potencjalnym pracodawcy. Nie było sensu się patyczkować – założyłem garnitur, odświeżyłem sobie wiedzę na temat ogrodzeń panelowych oraz aluminiowych i ruszyłem do boju. Właściciel sklepu okazał się być sympatycznym dziadkiem nie oczekującym cudów. Widziałem po nim, że moja wiedza na temat ogrodzeń panelowych zrobiła na nim wrażenie. Przyznałem co prawda, że solidne ogrodzenia aluminiowe nie są moim konikiem, ale zapewniłem, że szybko się uczę, oraz że już teraz jakieś podstawy z tego zakresu mam. Zauważyłem po nim, że mu to wystarcza. Gdy stanąłem za kasą fiskalną od razu poczułem się dobrze. Jakie to cudowne uczucie – sprzedać ogrodzenie panelowe, zamiast stać w fabryce i je przez pół dnia produkować. Zauważyłem, że w sklepie są produkty raczej dobrych i sprawdzonych producentów, o których mogłem coś opowiedzieć klientom. Oczywiście na tyle, na ile można się było rozgadać na ten pasjonujący temat, jakim były ogrodzenia panelowe.

Moja nowa praca szła mi znacznie lepiej, niż to, co było do tej pory. Zabawne w tym wszystkim jest to, że myślałem, że po pracy w fabryce całkowicie odetnę się od ogrodzeń panelowych i aluminiowych. Na przekór wszystkiemu, to znów one dały mi pracę i możliwość utrzymania się przy życiu.