Odwiedzam sklep żeglarski dla męża

Odwiedzam sklep żeglarski dla męża

Mój mąż zawsze chciał żeglować. Nawet gdy był małym chłopcem jeździł na obozy żeglarskie gdzie się tego uczył. Jednak wiadomo potem poszedł na studia i pieniądze były mu potrzebne na inne rzeczy. Nie mówiąc już o tym jak kilka lat po ślubie pobraliśmy się i takie marzenia na jakiś czas musiały pójść na dalszy plan.

Sklep żeglarski pomógł mi w wyborze

żeglarstwo

Szybko mieliśmy dzieci i nie tylko wtedy nie było pieniędzy na spełnianie takich marzeń, ale także czasu. Wiadomo jak dzieci są małe to wymagają bardzo dużo uwagi. Ciężko jest znaleźć czas na to by spotkać się z bliskimi przyjaciółmi a c dopiero na swoje pasje. Ostatnio mąż nawet przestał mi opowiadać o tym jak bardzo lubił kiedyś żeglować. Chciałam zrobić mu niespodziankę i chciałam abyśmy w dwójkę pojechali na mazury. Tam będzie mógł w końcu trochę pożeglować. Wiedziałam, że muszę odwiedzić sklep żeglarski i kupić mu parę rzeczy. Nie za bardzo się na tym znałam więc poprosiłam sprzedawce o jakieś porady żeglarskie, bo nie sądziłam, że w tym sklepie będzie aż tyle różnych rzeczy. W sklepie był osprzęt żeglarski i dowiedziałam się, że muszę go koniecznie kupić. Dobrze, że w okolicy jest sklep motorowodny bo raczej przez internet nie wiedziałabym zupełnie co mam zamówić. Sprzedawca powiedział mi także jakie jest na ogół wyposażenie jachtów i wiedziałam co należy zabrać na taką wyprawę. Powiedział mi także jak ważna jest elektronika jachtowa, jednak mąż myślę, że wybierze żaglówkę a nie jacht. Zresztą zobaczymy bo przez te wszystkie lata marzenia także mogły ulec zmianie. Ten nasz wyjazd miał być dla męża niespodzianką z okazji urodzin.

Wykupiłam rezerwację w pensjonacie nad jednym z jezior mazurskich. Nieopodal znajduje się wypożyczalnia sprzętu wodnego i podobno mają bardzo duży wybór żaglówek. Nie mogłam się doczekać kiedy wręczę mężowi prezent.

Dużo ciekawych informacji na temat żeglarstwa i potrzebnego asortymentu znalazłam na – http://maristo.pl