Obozy językowe we Francji i Anglii

Obozy językowe we Francji i Anglii

Gdy kończyłyśmy z siostrą podstawówkę rodzice mieli dla nas niespodziankę. Mianowicie miałyśmy z siostrą pojechać na obozy. Miałyśmy pojechać na dwa różne obozy. Z moją siostrą dzieli mnie tylko rok różnicy.

Mamy możliwość wyjazdu na obóz językowy

obozy językowe

W sumie do dziś zastanawiam się jak mama zdołała nas wychować skoro była tak mała różnica wieku. Ja w szkole uczyłam się jeżyka angielskiego. I miałam pojechać na obóz językowy do Anglii co bardzo mi się podobało. A siostra uczyła się francuskiego, a wiadomo, że francuski we Francji jest najlepiej przyswajalny. Ten obóz językowy siostry miał być zorganizowany w dużym francuskim mieście.Ja miałam jechać na obozy językowe do Londynu co podobało mi się jeszcze bardziej. W sumie z siostrą już wcześniej jeździłyśmy na obozy czy kolonie. W sumie rodzice od lat w ten sposób organizowali nam wakacje i nam się to bardo zawsze podobało. Nigdy się nie nudziłyśmy i miałyśmy naprawdę w bardzo fajny sposób zorganizowany czas. Jednak te tanie obozy językowe trochę nas zaskoczyły, po prostu zawsze na obozy wyjeżdżałyśmy najczęściej nad morze lub w góry. Zresztą zawsze jechałyśmy razem. Jednak to, że tym razem będziemy rozdzielone jakoś za bardzo mi nie przeszkadzało. W sumie z siostrą jeśli było trzeba to trzymałyśmy razem sztamę. Jednak byłyśmy zupełnie inne i tak naprawdę zupełnie inne rzeczy nas interesowały. No sam fakt tego, że jednak uczyłyśmy się innych języków mógł o tym świadczyć. W sumie widziałam, że siostra także cieszy się z tego, że jedziemy osobno. W sumie wtedy pierwszy raz poczułam, że rodzice potraktowali nas trochę bardziej poważnie niż zazwyczaj.

W końcu byłyśmy już nastolatkami. Wcześniej zawsze gdy gdzieś razem jechałyśmy siostra miała się mną opiekować bo przecież była o rok starsza a teraz w końcu nie musiała i będzie mogła bawić się pewnie lepiej niż zazwyczaj.