Dom opieki w mojej miejscowości

Dom opieki w mojej miejscowości

W mojej miejscowości, nieopodal ośrodka zdrowia znajduje się miejsce, w którym starsi ludzie mogą sobie spokojnie spędzać czas. Pracuje tam moja mama i czasami ją odwiedzam i rozmawiam z seniorami. Czasami widzę, jak staruszki wybierają się na zakupy, bo mamy też sklep niedaleko ośrodka.

Czy dom opieki to dobre miejsce?

dom opieki

Jak mogę to wybiegam im pomóc, żeby same nie dźwigały ciężkich zakupów. Najczęściej kupują różne słodycze, a później częstują nimi wszystkich dookoła. Mama mówi, że ten prywatny dom seniora to jak jedna wielka cukiernia. U każdego seniora można znaleźć garść cukierków i różnych czekoladek. Wciskają je rodzinie, pielęgniarkom i innym gościom. Lubią, jak ktoś przy nich usiądzie i porozmawia. Ja mam taką jedną ulubioną panią, na którą mówię babcia. Mówi, że dobry prywatny dom opieki to jej drugi dom, i bardzo dobrze się tu czuje. Najczęściej spotykam ją na ławce, jak dokarmia tutejsze koty. Bardzo lubi zwierzęta, jak widać ze wzajemnością. Czasami chodzę z nią do biblioteki i wspólnie wybieramy lektury, które mogą jej się spodobać. Chodzimy też na salę telewizyjną i oglądamy seriale. To dla niej świetna rozrywka. Mówi, że bardzo dobrze, że ten dom opieki ma tak duży telewizor, bo na małym by nic nie zobaczyła, i pozostałby jej jedynie słuch. No fakt, zadbali o to, by ekran był duży. Posiłki też mieli dobre, bo mama mówiła, że kucharz zawsze bardzo się stara. Cieszyłam się, że moja mama pracuje w takim miejscu, i byłam z niej dumna, że pomaga innym ludziom.

Nie każdy lubi pracować ze starszymi, natomiast dla mojej mamy to było istne powołanie. Ja też lubiłam tu przychodzić, bo babcie i dziadkowie zawsze są zadowoleni z różnych wizyt. Dobrze, że ten dom seniora tu jest, bo mama ma blisko do pracy i lubi to co robi. Może kiedyś i ja pójdę w jej ślady.